piątek, 31 grudnia 2010

Szczęśliwego Nowego Roku 2011 !!!

Szczęśliwego Nowego Roku 2011
Szczęścia i spełnienia marzeń ! ! !
życzę Wam wszystkim i dołączam
muzyczne noworoczne życzenia ...

zerknijcie  tu

 
pozdrawiam...

środa, 29 grudnia 2010

Czas na kalendarz...

Kalendarz towarzyszy nam przez cały rok, 
ciągle do niego zaglądamy,
albo coś zapisujemy, albo coś sprawdzamy:
Chcę Wam pokazać moje ulubione kalendarze... 

...
Kalendarz, który odchodzi za 3 dni do przeszłości...
czyli kalendarz 2010, który sprezentowałam
na urodziny z początkiem  roku
( ojoj... jak ten czas szybko ucieka...)

...


Kalendarz- pamiątkowy na 2011,
 na poszczególne miesiące z miejscem na zdjęcie,
wpis lub cokolwiek ważnego co warto będzie upamiętnić
 z wydarzeń w nadchodzącym roku...
inspirację zaczerpnęłam po objerzeniu wspaniałego
grudniowego albumu Elizabeth;
oto moja "świeża bułeczka"...

Kalendarz na 2011


...   
wykorzystałam moje ulubione serwetki, które posłużyły
za bazę na pierwszą stronę danego miesiąca


miesiące pisane czarnym tuszem - uncjałą;
spora ilość przepięknych papierów z różnych
kolekcji, zakupionych większości w ilowescrap,
i najróżniejsze dodatki...


...i oczywiście dużo przeszyć na maszynie...


... w niektórych kartach są ukryte miejsca
(wewnątrz kart), na schowanie zdjęć, karteczek itp.


...przygotowanie kalendarza, sprawiło mi dużą radość,
zwłaszcza że przeznaczony jest  dla mnie i moich
najbliższych ( ostatnio prawie wszystkie moje
cudeńka wyjechały w świat... ) i towarzyszyć mi będzie
w nadchodzącym Nowym Roku, zmieniając się i poszerzając
swoją pamiątkową zawartość...

...
Na koniec jeszcze dwie propozycje,
kalendarz ręcznie pisany- jeśli ma się dużo czasu...
i szybka wersja kartki z kalendarza - bardzo praktyczna
( potrzebujemy jedynie metalowy element do zapięcia,
który można wypiąć ze starego segregatora i przygotować
kartki na poszczególne miesiące, zawiesić i zapisywać...)

pozdrawiam serdecznie jeszcze w starym roku!!!
...



czwartek, 23 grudnia 2010

Radosnych Świąt...



Niech w te święta w Waszych sercach


zagości pokój, radość i szczęście.


Niechaj maleńki Jezus Wam błogosławi


w każdym dniu Nowego Roku.


Kochani! Z całego serca życzę Wam


spełnienia marzeń i wszystkiego co najlepsze!!!





Zawsze w te święta "chodzi za mną" przepiękna świąteczna piosenka  tu...
do życzeń dorzucam i ją...bawcie się dobrze...

...

niedziela, 19 grudnia 2010

Paszteciki na wigilijny stół ...

Zawsze niezmiennie na wigilijnym stole mamy podobny zestaw dań,
wspaniałe uszka z grzybami mojej mamy, karp, śledzie, barszcz,
kutia... ale co roku smakują te dania inaczej, zapewne dlatego że
każdy wkłada wiele pracy i serca w to co przygotuje w ten 
wyjątkowy czas...
W tym roku dokładam do tego zestawu - paszteciki z kapustą
i grzybami - wedle przepisu  Małgosia.dz


Drożdżowe paszteciki z grzybami i kapustą
inspirowane przepisem Tillandsji


Farsz (można przygotować dzień wcześniej):

1 kg pieczarek
½ kg kiszonej kapusty
1 średnia cebula
sól, pieprz do smaku
oliwa do smażenia

Kiszoną kapustę włożyć do garnka, zalać zimną wodą i gotować min. 1 godzinę, aż kapusta zmięknie. Odcedzić, a gdy przestygnie porządnie odcisnąć wodę. Drobno posiekać.
Cebulę i pieczarki obrać, i osobno dość drobno posiekać.
Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę (ilość tyle, by pokryła całe dno patelni). Zeszklić cebulę, a następnie włożyć pieczarki. Posolić. Dusić, mieszając, aż pieczarki zmiękną, a cały sok, które puszczą – wyparuje. Dorzucić posiekaną kapustę. Doprawić do smaku pieprzem i ewentualnie solą, smażyć razem kilka minut. Zdjąć z ognia i ostudzić.

Ciasto:

500 g mąki
1,5 łyżeczki drożdży instant
2 łyżeczki cukru
1-2 łyżeczki soli
ok. ½ łyżeczki świeżo utartej gałki muszkatałowej

¾ szkl. mleka (ok. 190 ml)
250 g masła
2 nieduże jaja

1-2 łyżki kwaśnej śmietany
mak lub sezam


Mąkę wymieszać z drożdżami instant, cukrem, solą i utarta gałką. Wlać połowę mleczno – maślano – jajecznego płynu. Wyrabiać ciasto, dolewając powoli po trochę płynu. W zależności od tego jak mąka chłonie płyn – może okazać się konieczne zużycie płynu w całości lub tylko w części. Ciasto powinno być miękkie i elastyczne, pozwalające na wałkowanie.
Przykryć ciasto czystą ściereczką i odstawić do rośnięcia na ok. 1 godzinę (powinno podwoić swoją objętość).

Gdy ciasto wyrośnie, odkrawać po sporym kawałku – rozwałkowywać ciasto na grubość ok. 3mm w prostokąt (ok. 30x 15cm). Wzdłuż dłuższego boku rozkładać część farszu. Zwijać po krótszym boku, zaczynając od strony z farszem – ku stronie samego ciasta. Powstały nadziany rulon – kroić ostrożnie ostrym nożem na kawałki ok. 5 cm długości. Paszteciki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Czynność powtarzać, aż do wyczerpania całego ciasta.
Pozostawić na blasze do ponownego wyrośnięcia (ok. 30 min.). Przed wstawieniem do pieca smarować delikatnie kwaśną śmietaną, posypać makiem lub sezamem.
Piec w piekarniku nagrzanym do temp. 180st. C. az ciasto się zezłoci. Studzić na kratce.

Oto moje paszteciki, które już są zamrożone...


...w dzień wigilijny wystarczy wyjąć na kilka godzin przed
kolacją aby się rozmroziły, a przed samym podaniem wstawić 
 na 5 minut do nagrzanego piekarnika i gotowe...
S m a c z n e g o !


czwartek, 16 grudnia 2010

Króliczki pod świąteczną choinkę...

...wszyscy lubimy dostawać prezenty,
ale rozdawanie jest jeszcze przyjemniejsze...

...zatem usiadłam do pracy i nagle zamiast jednego
powstało sześć milutkich tildowych króliczków..
... 
oto królicza rodzina przed ukończeniem
ostatecznych prac kosmetycznych
( wzór Tildy)
...


dzieci już porodzielały króliczą rodzinnkę...
ale jeszcze tutaj w komplecie
(zdjęcie rodzinne)...

...

zatem oficjalna prezentacja


... Maurycy i Amelka...



...Malwinka i Gapcio...


...Zbyniu  i  Petuś...


...

i jak Wam się podoba królicza rodzinka?...
pozdrawiam...



środa, 15 grudnia 2010

"Miłość nie jedno ma imię"

Czas na zbieranie prezentów pod choinkę...
...portfel to dobry pomysł...
zatem jest i portfel z kieszonkami na
najróżniejsze karty, wizytówki, zamykana
na zamek kieszonka na bilon lub na coś
innego, plus dwie obszerne kieszenie...

...o tematyce - " Miłość nie jedno ma imię"
 - 13- już wyzwanie w SZUFLADZIE


...


pozdrawiam ...

wtorek, 14 grudnia 2010

Kartki świąteczne - część 2

... czas za szybko ucieka... już nawet nie dwa tygodnie do świąt...
oj ! wiele pracy przede mną  i chyba nadszedł czas na wysyłanie
kartek świątecznych...

...



...


a życzenia... od serca ...

...znalazłam w szpargałach piękny wiersz, nie wiem
tylko czyjego autorstwa, ale jest piękny...

Zapadł wieczór zimowy,
wkoło cisza śpi szara
już się pierwsza na niebie
srebrna gwiazda zapala.
Pachnie drzewko przy oknie.
Świece płoną złociście
więc siadajmy przy stole
białym czystym śnieżystym
i połammy opłatek,
na pszenicy kruszynę,
i rozdajmy go bliskim,
poczęstujmy zwierzynę.
Niech Rok który nadchodzi,
hojne dary przyniesie,
w zdrowiu wszystkich zachowa,
i podzieli uśmiechem...

...

niedziela, 12 grudnia 2010

Powitanie.

Dziękuję wszystkim kochani za udział w zabawie
i ciekawe komentarze...
jak się okazuje zagadka okazała się zbyt trudna,
zatem następnym razem podawać będę więcej
informacji naprowadzających do rozwiązania...
... zebrałam od Was wiele cennych informacji
... pieczone mogą być
kasztany, których nigdy nie jadłam i chyba czas
spróbować, ale pomysł na mandarynki jest bardzo
intrygujący - chętnie dowiedziałabym się jak to przygotować...
przyznacie, że wszystko co pieczone
 (chociaż w zagadce nie było mowy o pieczeniu)
daje nam wyjątkowe wrażenia zapachowe i ... smakowe

oto co było w folii aluminiowej...
( z góry przepraszam za jakość zdjęcia)

Buraki zawierają potas, wapń, żelazo, magnez, mangan,
kobalt, wit.A, C, B1, kwas foliowy.
Unieszkodliwiają chorobotwórcze bakterie
 i blokują ich zdolność przylegania do tkanek, obniżają ciśnienie ...
i najlepsze są pieczone ...

zawijamy w folię aluminiową ( nieobrane) wkładamy na
1 godz. do pieca na 170 stopni
następnie obieramy, miksujemy lub ścieramy,
dodajemy cukier i sok z cytryny...
takie buraki są rewelacyjne - p o l e c a m !!!
( nic nie wycieka i jemy to najcenniejsze jest w burakach).

zestaw Cafe-cafe

....
...


i kolaż zdjęciowy, który bardzo lubię zestawiać...


cieplarniany notes



... skoro zadałam pytanie to i ja na nie Wam odpowiem:
...zazwycza piję kawę z cykorią, prosto sypaną i już,
od święta i okazji lubię wypić kawę po bosmańsku

KAWA PO BOSMAŃSKU
ucieramy jedno żółtko z 2 łyżeczkami cukru
dodajemy do zapażonej kawy
( np. 1/2 szklanki naparu kawowego z
 2 czubatych łyżeczek zmielonej kawy)
dodajemy kieliszek (ok. 25g) koniaku
smacznego!...
uwaga!- podnosi ciśnienie
 i mamy niezły "zastrzyk" energii

Zapraszam wszystkich serdecznie do komentowania
P o z d r a w i a m...

sobota, 11 grudnia 2010

zagadka kulinarna..

za oknem szaro, bo już nie biało, pada i pada....
obiecałam najmłodszemu jazdę na sankach,
ale niestety w deszczu i na mokrym śniegu,
to żadana zabawa... zatem od rana same zagadki
rozmnożyły się po domu, dla Was mam również
jedną zagadkę - kulinarną!


Poniżej umieściłam zdjęcie - zagadka obrazkowa-
co znajduje się w folii aluminiowej?



notesik..?
....
a ja zabieram się do pracy, muszę "doszlifować"
zestaw Cafe-cafe
Pozdrawiam!...

piątek, 10 grudnia 2010

Torebkowe szaleństwa...

wkoło mnóstwo pięknych torebek i pomyślałam,
że czas spróbować uszyć swoją pierwszą torbę...
...
... torba na zabawki dla dziewczynki z misiem, prosty
krój, na ramię, z aplikacjami i "przyklejonym" misiem

...
chłopakom też się podoba więc ją przymierzają,
ale ostatecznie trafi do dziewczynki o imieniu Klara...


szarpnęłam się również na uszycie torebki wieczorowej
tzw."kopertówki", już niebawem bardzo się przyda ...


pozdrawiam...





wtorek, 7 grudnia 2010

Kolorowo...

małe scrapuszka są cudnym prezentem na każdą okazję...
moje wykonuję na podkładzie karteczek samoprzylepnych
wym. 51x76mm, a możliwości ozdabiania są  nieograniczone..


...


w przygotowaniu seria świąteczna, którą pokażę wkrótce...

sobota, 4 grudnia 2010

Co przyniesie św. Mikołaj?

... co w tym roku przyniesie nam św. Mikołaj?...
dzieci już nie mogą się doczekać,
a na pewno przyjdzie? a wejdzie przez komin?
 rano szukają prezentów po całym domu...
Co roku są schowane w innym miejscu, czasem
Mikołaj zostawia tajemniczy list do odszyfrowania,
gdzie ich szukać, czasem zostawia śniegowe ślady ....
 W tym roku będzie niespodzianka,
może przyjdzie osobiście? ...

...


życzę wszystkim wspaniałego mikołaja!

czwartek, 2 grudnia 2010

Anioły...na wyzwanie Szuflady ...

Aniołowie, aniołowie biali,
o! przyświećcie blaskiem skrzydeł swoich,
by do Pana trafił ten zgubiony
i ten, co się oczu podnieść boi,
i ten, który bez nadziei czeka,
i ten rycerz w rozszarpanej zbroi,
by jak człowiek szedł do Boga-Człowieka,
aniołowie, aniołowie biali.
Krzysztof Kamil Baczyński


Anioły to wdzięczny temat, zatem bardzo spodobało mi się
wyzwanie Szuflady "Anioły są wśród nas"
biorę w nim udział i zachęcam innych.

Oto moje anioły...

...


anielskie pozdrowienia...

wtorek, 30 listopada 2010

Na specjalne zamówienie...

...


...


kopertówki ozdobiłam  motywami kwiatowymi,
papierami  z kolekcji I lowe SCRAP;
zaś życzenia wypisałam moim ulubionym pismem niderlandzkim
Jana van der Velde
...

 
Zachęcam również do wspólnej zabawy w  blog-hop
jaki zaproponował Zespół Szufladowych Projektantek

 
pozdrawiam !!!


niedziela, 28 listopada 2010

Kalendarz adwentowy

Za oknem pierwszy śnieg i "namacalnie" widać jak czas szybko ucieka. Od kilku dni przygotowywałam kalendarz adwentowy dla moich dzieci. Widzę, że już nie mogą się doczekać ...
Adwent to 4 tygodnie oczekiwania na radosne święta Bożego Narodzenia, to wyjątkowy czas... dla nas czas wyciszenia, większego skupienia się na naszych rodzinnych sprawach.
Adwent jest bardzo bogaty w zwyczaje religijne, nawet nie wiedziałam, że jest ich tak wiele...
Nam najbardziej znane są lampiony adwentowe, które zabieramy na roraty, świeca adwentowa, list do dzieciątka Jezus, kalendarz adwentowy, wieńce adwentowe... o jest tych zwyczajów bardzo dużo, odsyłam do ciekawego miejsca nasz polski adwent.
Dla nas to również czas, kiedy możemy uczynić więcej dobrego niż zwykle to robimy.
Do naszego KALENDARZA ADWENTOWEGO wkładamy karteczki  z różnymi zadaniami na cały ten czas np. wspólnie uczymy się nowej kolędy, pieczemy pierniki, przygotowujemy przedstawienie dla dzieci oraz specjalne zadania ... i  wiele innych pomysłów ....
Dodatkowe zadanie - to czynienie dobrych uczynków, wieczorem będzie okazja do opisania ich, za to dzieci mogą zbierać serduszka ... zobaczymy ile tych serduszek uda się zebrać na sam koniec adwentu? mam nadzieję, że sporo .... wtedy będzie miło nam usiąść przy choince i z radością śpiewać kolędy...
Wiem, że tradycyjne kalendarze adwentowe wyglądają nieco inaczej, ale ja zawsze lubię - trochę po" swojemu" wymieszałam kilka zwyczajów ale myśle, że pomysł jest dobry ...

Oto przepis na kalendarz adwentowy: (Kurs obrazkowy)
filc czerwony - 30x40cm
biały filc 2x ( 20x30)
czerwona mulina

* Wycinamy z białego filcu 24 kwadraty ( 5x5cm)
 można użyć ozdobnych nożyczek,
ja zastosowałam nóż krążkowy ze specjalnym
ostrzem do cięcia linii zębatej - frimy olfa


Następnie nadajemy numerki poszczególnym kwadratom,
ja wybrałam - haft - zwany "sznureczkiem "/ "żyłką",
ale prostszy sposób to wycięcie cyferek z filcu z przylepcem.
Potrudziłam się, ale warto było ...
i zajęło mi naprawdę niewiele czasu,
zachęcam do haftowania ...



Kiedy nadamy już  numerki, trzeba przypiąc szpilkami
 kwadraty do czerwonego filcu i przyszyć...




Nasz kalendarz prawie gotowy, teraz już tylko dodatki,
ozdoby, karteczki itd. według własnego uznania...


...


...



jak Wam się podoba ?...
Pozdrawiam ....



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...